Dlaczego Galilea?
Ponieważ tam wszystko się zaczęło...
- Tam Matka Jezusa, Maryja, przeżyła swoje Zwiastowanie - tam począł się Jezus.
- W Galilei, w ojcowskim domu Józefa, w Nazarecie, Bóg przeżywał swoją młodość.
- W Galilei padły pierwsze słowa o Królestwie Bożym, które jest pośród nas.
- W Galilei rybak Szymon-Piotr i brat jego Andrzej, i Jan, Lewi-Mateusz, i inni odpowiedzieli na Jezusowe: „Pójdź za Mną!”
- W Kanie Galilejskiej, na weselu, Jezus dokonał pierwszego cudu...
Galilea jest miejscem szczególnej
i niezwykłej bliskości Boga.
On tu jest.
On żyje i kocha w Galilei.
A co jest Galileą w twoim życiu? Czy masz taką ziemię nieustannych powrotów do Jezusa i Jezusowych powrotów? Mieć takie miejsce to prawdziwy skarb. Tam serce otrzymuje młodość z Ducha. Tam wypływają źródła wolności. Miejsce, z którego można zaczynać na nowo, czyli z Nim, w radosnej świeżości Nowego Życia.
Co jest twoją Galileą?...
...Piękna jest dolina Umbrii, u podnóża Asyżu, gdzie tyle śladów pokoju i dobra pozostawił św. Franciszek zakochany w Miłości…
Jak cudna jest Dolina Chochołowska, w Tatrach. Wiosną kwitną tam krokusy; każdego roku w innych dniach, w zależności od długości zimy. Ale możesz je zobaczyć również w Alpach lub w Pirenejach...
Piękne są nadmorskie wydmy nad naszym Bałtykiem… Morze Tyreńskie w Ostii albo w spokojniejszym Ladispoli, pod Rzymem?…
Jak dobrze przejść kalwaryjskimi dróżkami na Górze św. Anny! Razem z pielgrzymami zaglądać modlitwą do kaplic i kościołów. Ale dobrze też znaleźć się sam na sam z Bogiem, pośród pięknej przyrody, która swoimi głosami nigdy nie niszczy ciszy. A swoim pokornym milczeniem, wolnym od pustosłowia, uczy nas prawdy, która podnosi i opowiada o Życiu, które nie ma granic ani końca...
Ale równie uroczy jest swojski, leśny zagajnik. Pamiętasz? Ten za domem, gdzie się wychowałeś, gdzie przyjeżdzałeś na wakacje... Ileż razy, będąc dzieckiem, wybiegałeś tam na spotkanie z cudem stworzenia... Tu nawet poziomki uśmiechają się zapachem...
Jedni chętnie wracają na Jasną Górę. Inni tęsknią do papieskich Łagiewnik. Bo w domu Matki i Królowej i przy Jezusie Miłosiernym, jest ten konfesjonał, którego nigdy nie zapomnisz. W nim wszystko stało się jasne i nowe. Dzięki Bogu - dosłownie..."Te Deum laudamus!" ("Ciebie, Boże wielbimy!")... "Magnificat anima mea, Dominum!" ("Wielbij duszo moja Pana!")...
Gdzie jesteś, moja Galileo?...
A może twojej Galilei nie znajdziemy na mapie? Może jest nią Ktoś, kto pamięta i kocha nawet wtedy, gdy jest daleko. Właśnie dlatego pamięta, że kocha. Czyż Galileą nie jest twoje małżeństwo, rodzina? Twoje kapłaństwo? Twoja wspólnota, twój klasztor? Twoje M - ciasne ale własne...
Powróć więc już dziś
do ojczyny przyjaciół Boga.
Zacznij od najbliższej Galilei. Gdzie jej szukać? Ks. prof. Józef Tischner (28 czerwca br. minie 30 rocznica jego śmierci) mówił, że:
W naszych czasach
droga do drugiego człowieka
stała się dłuższa
niż droga z Ziemi na Księżyc...
Jeśli więc i ciebie dzielą od bliźnich "lata świetlne", to dłużej nie zwlekaj. Wyrusz już dziś, w pełną przygód, wielką "kosmiczną" podróż. Bądź "astronautą" PRZEBACZENIA ; jako pierwszy postaw stopę na wciąż mało zamieszkałej planecie POJEDNANIA. Zasiedlaj nowe galaktyki, którym na imię: PRZYJAŹŃ. Nie bój się być Kolumbem na małym podwórku własnego życia. Wytyczaj nowe, krótsze szlaki do znanych i nieznanych krain SPOTKANIA .
Autentyczne i trwałe braterstwo jest faktem a nie ideologią. Ale tylko wtedy, gdy odkrywamy, że jednego mamy Ojca - Tego, który jest w niebie... Rozproszeni na samotnych orbitach nieufności, intryg, nienawiści, podejrzliwości, wciąż podsycanych kłamliwą obietnicą raju na ziemi, potrzebujemy mądrych przewodników. Bądźmy więc kompasem dla wskazywania i utrzymania właściwego kierunku. W betonowych blokowiskach ale i w eksluzywnych dzielnicach dobrobytu, powstają wciąż nowe wieże Babel. Dlatego pośród języków obcych, uczmy się najtrudniejszego, czyli DIALOGU. To przecież język ojczysty całej ludzkości. Właśnie on, jak źródlana woda i czyste powietrze, jest niezbędny dla przyszłości naszego świata.
Albo nasza cywilizacja
będzie "ekosystemem" prawdziwej miłości,
albo jej w ogóle nie będzie.
Nie odkładaj więc na potem, nie zaniedbuj swojej Galilei. Idź tam każdego dnia. Możesz tam dotrzeć również bez wychodzenia z domu.
Galilea - miejsce spotkań z Jezusem,
jest tuż za progiem twojego "ja".
Galileą dla twoich bliźnich może więc być twoje życie, twój dom, rodzina, wiara i miłość.
Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem (J 14, 1-3 ).
Pewnego dnia
wszyscy Tam wrócimy ...
Jedna z dróg prowadzi przez Galileę...