foto1
Inauguracja DDM Oremus, 18.10.2015
foto1
Inauguracja DDM Oremus, 18.10.2015
foto1
Inauguracja DDM Oremus, 18.10.2015
foto1
Inauguracja DDM Oremus, 18.10.2015
foto1
Inauguracja DDM Oremus, 18.10.2015


Pismo Święte

Biblia

 

Internetowa Liturgia Godzin - BREWIARZ

logo

Katechizm Kościoła Katolickiego

Katechizm Kościoła Katolickiego

Vatican Media - LIVE

Bazylika św. Piotra

Jasna Góra - LIVE

Jasna Góra

Studio TV NIEDZIELA

logo

Radio Jasna Góra - SŁUCHAJ

logo

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia - Kraków Łagiewniki - LIVE

Jezus Miłosierny

TV Miłosierdzie

logo TV Miłosierdzie

Sanktuarium MB Fatimskiej w Zakopanem - LIVE

logo

Dolina Miłosierdzia w Częstochowie - LIVE

logo

Pallotti TV

logo

Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie - LIVE

Świątynia Opatrzności Bożej

Opactwo Benedyktynów w Tyńcu - LIVE

Opactwo Benedyktynów w Tyńcu

EWTN Polska – TELEWIZJA WIEKUISTEGO SŁOWA

logo

Kanał poświęcony Muzyce Sakralnej

logo

Radio eM - SŁUCHAJ

logo

Gość Niedzielny - YouTube

logo

Transmisje Mszy św. w diecezjach w Polsce

Eucharystia

Misja za zamkniętymi drzwiami.

drzwi

Dobrze zrozumieć

chwilę obecną.

_____________________________________

Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!»

A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane» (J 20, 19-23).

_____________________

Jezus Miłosierny

„…gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus” (zob. J 20, 19).

Cała Polska w strefie czerwonej... Lepiej pozostać w domu, niż wychodzić bez potrzeby – dotyczy zwłaszcza osób po 70 roku życia… Lokale gastronomiczne oferują jedzenie tylko (!) na wynos… Zdalne nauczanie obejmuje kolejną grupę uczniów…

Takie i inne wieści dla wielu z nas mogą być przytłaczające, wpędzają w smutek, w poczucie zagrożenia. Ale są faktem. A z faktami trudno dyskutować. Cóż zatem pozostaje: bezradność?! Rezygnacja?! Czy nic się już nie da zrobić bo coraz mniej można?!

Jaką postawę ma przyjąć chrześcijanin, uczeń Chrystusa - Boga,

który jest zwycięzcą śmierci piekła i szatana?

Jak ma się zachować wierzący człowiek, katolik

wobec zagrożeń i restrykcji z nimi związanych?

 

Po pierwsze:

przymusowa izolacja czy nawet kwarantanna

nie może być pretekstem do zamknięcia się w sobie.

Dlaczego? Ponieważ ten rodzaj izolacji jest po prostu szkodliwy. Najpierw dla izolującego się. W konsekwencji nie jest dobry dla jego otoczenia, zwłaszcza dla potrzebujących, niepełnosprawnych, chorych przykutych do łóżka choroby i cierpienia. Ale także kłopotliwy dla tych, którzy daremnie próbują jego izolację pokonać.

I tak jak dla wielu, przełamanie się w sobie do zakładania maseczek, było niełatwym procesem, tak trzeba się nieraz przełamać by odezwać się do drugiego człowieka. Warto pamiętać, że uporczywie milczący telefon, z drugiej strony boli tak samo…

stopy Jezusa

„…gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, PRZYSZEDŁ JEZUS”…

Apostołom, po tym, co się stało z ich Mistrzem, ich wyobraźnia oszalała; „Co z nami teraz będzie?! Skoro samego Jezusa potrafili pojmać, osądzić, skazać i zabić?!” Zagrożenie było bardzo realne, stąd ich lęk był tak wielki. Dlatego Jezus wszedł, nie pukając nawet do drzwi. Czyż to nie „kłóci się” z naszym pobożnym obrazem Jezusa stającego pokornie u drzwi, pukającego i czekającego cierpliwie aż lokator (czyli każdy!) otworzy bo klamka jest tylko po jego stronie? Ten piękny obraz przypomina nam jednak, że Chrystus czeka na osobistą decyzję wolnego człowieka. Nie depcze naszej wolności i nie chce, żebyśmy „MUSIELI” (!) Go kochać.

Natomiast do Wieczernika wchodzi bez uprzedzenia. On wie, że przychodzi do uczniów sparaliżowanych własnym lękiem, który tak bardzo blokuje ich wolność, że nie pozwala im nawet nosa wystawić na zewnątrz. Jezus, mimo drzwi zamkniętych, przychodzi by uwolnić uczniów od zniewolenia lękiem.

Jezus Miłosierny

„…URADOWALI SIĘ zatem uczniowie ujrzawszy Pana…” (zob. J 20, 20).

Radość apostołów jest znakiem przychodzącej wolności, do której Chrystus ich wyzwala. Nie na darmo, w tej samej godzinie, słyszą słowa:

Weźmijcie Ducha Świętego!... (zob. J 20, 22).

Św. Paweł napisze wiele lat później:

…gdzie jest Duch Pański - tam wolność (zob. 2 Kor 3, 17).

Duch wyzwala i dzięki otrzymanej od Chrystusa sakramentalnej łasce, pozwala miłosiernym rozgrzeszeniem wyzwalać innych z niewoli grzechu, którego trującym skutkiem jest m. in. lęk. Pamiętamy, co się stało z pierwszymi ludźmi, chwilę po grzechu;

Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie, (…) skryli się przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu (…) Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: «Gdzie jesteś?» On odpowiedział: «Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się»” (zob. Rdz 3, 8. 9-10).

Bóg ani przed grzechem, ani po grzechu; ani do rajskiego ogrodu, ani do Wieczernika nie przychodzi w celach kontrolnych by znienacka „wlepić” mandat. On przychodzi, by szukać i ocalać to, co zginęło, co zgubiliśmy – przychodzi do Ciebie i dla Ciebie. On szuka nas jak pasterz zagubionej, uwikłanej w cierpienie i smutek owcy (por. Łk 15, 1-7).

Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!» (Rz 8, 15).

No, właśnie: „wołać”.

I to jest druga ważna sprawa

w kontekście izolacji wymuszonej tym, co na zewnątrz.

Otóż dla chrześcijanina nie ma takiej sytuacji, w której nic się nie da zrobić.

Człowiek, który otrzymał na chrzcie łaskę wiary, wraz z nią został wyposażony w niepowtarzalny dostęp do osobistego kontaktu z Bogiem, czyli dar modlitwy. Możemy więc do Boga mówić: „Abba, Ojcze!”

Jezus nie pozostawia nam jednak jakiejś formuły do mechanicznego powtarzania. Jak w każdej modlitwie ustnej, przez Słowo Boże Duch Święty uczy dzieci Boże modlitwy do Ojca. Jezus podaje nam nie tylko słowa naszej synowskiej modlitwy, ale równocześnie daje Ducha, przez którego stają się one w nas "duchem i życiem" (J 6, 63). Co więcej, na dowód i dla umożliwienia naszej synowskiej modlitwy Ojciec "wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze!" (Ga 4, 6). Nasza modlitwa wyraża przed Bogiem nasze pragnienia. Ojciec, "Ten, który przenika serca... zna zamiar Ducha... że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą" (Rz 8, 27). Modlitwa do naszego Ojca łączy się z misterium posłania Syna i Ducha (Katechizm Kościoła Katolickiego 2766).

Katechizm Kościoła Katolickiego

(Więcej o wartości i głębi treści Modlitwy Pańskiej („Ojcze nasz”) znajdziesz w Katechizmie Kościoła Katolickiego (Część czwarta, „MODLITWA CHRZEŚCIJAŃSKA”, 2558-2865), który jest również dostępny na naszej stronie TUTAJ

Do modlitwy nie trzeba czasu ale wiary i miłości.

Jeśli kochasz, znajdziesz czas;

jeśli wierzysz – będziesz się modlić.

A gdy będziesz się modlić,

uwierzysz jeszcze mocniej.

Owocem ciszy jest modlitwa; owocem modlitwy jest wiara; owocem wiary jest miłość; owocem miłości jest służba; owocem służby jest pokój (św. Matka Teresa z Kalkuty).

Jezus Miłosierny

„(Jezus) stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego!...» (J 20, 19-22).

Trzecia ważna kwestia

na progu nowej fali ograniczeń izolacyjnych to: JEDNOŚĆ.

Nie jest trudno zauważyć, że Pan Jezus nie mówi: „Pokój tobie i tobie, i tobie. A, i jeszcze tobie…” ale: POKÓJ WAM!” (J 20, 19). I nie posądzamy Go o brak czasu albo o chybiony skrót myślowy…

W tym momencie, wobec bardzo konkretnej rzeczywistości (konfrontacji ze światem pogańskim, która niebawem czeka każdego z Apostołów), nie mówi: „Ja ciebie posyłam” ale „Ja WAS posyłam…” (por. J 20, 21).

I wreszcie, nie mówi: „Weź Ducha Świętego!” (czy wręcz: „Weź sobie…”) ale mówi: WEŹMIJCIE Ducha Świętego!” (J 20, 22).

W nowych sytuacjach staramy się rozeznać realne zagrożenia. Kiedy więc zagrożona jest świętość Kościoła i każdego wierzącego? Kiedy misja Kościoła nie jest realizowana w Duchu i w Prawdzie? Wtedy, gdy zagrożona jest jedność każdego ochrzczonego z Chrystusem żyjącym w Kościele. A co szczególnie zagraża tej jedności? Swoista „świętość” bez miłości Chrystusa i Kościoła; bez miłości według Chrystusa w Kościele…

Tak się opatrznościowo składa, że nowy etap narodowej izolacji rozpoczynamy w Trzydziestą Niedzielę Okresu Zwykłego. W tę niedzielę, w kościołach poświęconych, w których data poświęcenia nie jest znana, obchodzi się Uroczystość Rocznicy Poświęcenia Kościoła Własnego. To dzień wdzięczności za dar Domu Bożego, który został poświęcony przez biskupa. Olejem krzyżma zostały wtedy namaszczone: ołtarz i ściany świątyni. Pamiątką tego są tzw. „zacheuszki”, czyli małe krzyżyki na stałe umieszczone na ścianach, w miejscach namaszczenia. Warto pamiętać, że tym samym olejem krzyżma namaszcza się nowoochrzczonych, bierzmowanych oraz tych, którzy przyjmują święcenia prezbiteratu i biskupie!

Poświęcona świątynia jest znakiem, szkołą i miejscem realizacji świętej jedności, zwłaszcza na Eucharystii, która jest „Sakramentem Miłości” („Sacramentum Caritatis”). Świątynia jest też przypomnieniem, że każdy z ochrzczonych jest Bożym „miejscem” na ziemi.

św. Bernard z Clairvaux

 

Św. Bernard z Clairvaux (ur. na zamku Fontaines pod Dijon, 1090, zm. w Clairvaux, 20 sierpnia 1153 r.), doktor Kościoła, wielki mistrz duchowości chrześcijańskiej naucza:

Słusznie przeto czcimy jako święty ten dzień, w którym Bóg nas wybrał i uświęcił za pośrednictwem sług swoich. Spełniło się wtedy to, co nam obiecał przez usta proroka: "Oto Ja zamieszkam w pośrodku ciebie"; my zaś jesteśmy ludem i owcami Jego pastwiska. Bo kiedy ten dom został oddany Panu przez ręce kapłańskie, stało się to ze względu na nas: nie tylko tych, którzy wtedy byli tam obecni, ale i tych wszystkich, którzy poprzez wieki mieli w tym miejscu służyć Panu. Trzeba więc, by w nas dokonało się to, co się dokonało w murach tej świątyni. A było to obmycie, zapis, namaszczenie, oświecenie, pobłogosławienie. Dokonał tego biskup we wnętrzu świątyni, sprawia to codziennie Chrystus w waszych duszach, On, który jest arcykapłanem dóbr przyszłych (Liturgia Godzin, tom IV, s. 1400-1409).

Zachęcamy uczestników DDM „Oremus” i wszystkich wierzących do wiernego i odważnego trwania i budowania jedności. By w tym trudnym dla wszystkich czasie nie rezygnować a nawet jeszcze przyspieszyć kroku w misji Kościoła, który jest „niejako sakramentem zbawienia” człowieka i świata.

Św. Jan Paweł II, jako Pielgrzym Jasnogórski, 4 czerwca 1997 roku, powiedział w Częstochowie:

św. Jan Paweł II

 

Pragnę w tym miejscu zacytować słowa papieża Pawła VI, który kochał Polskę i chciał uczestniczyć w uroczystościach Millennium na Jasnej Górze, 3 maja 1966 roku, ale ówczesne władze na to się nie zgodziły. Oto słowa tego papieża: «Miłujcie Kościół! Nadeszła godzina, aby miłować Kościół sercem gorącym i nowym. (...) Wady i słabości ludzi Kościoła powinny przyczyniać się do wzrostu miłości w sercu tego, kto chce być żywym, zdrowym i cierpliwym członkiem Kościoła. Tak postępują dobrzy synowie, tak czynią święci. (...) Miłować Kościół — to znaczy cenić go sobie, być szczęśliwym, że się do niego należy, być mu odważnie wiernym, słuchać go, ofiarnie mu służyć i z radością wspomagać go w trudnej misji, jaką wypełnia»

Nawet za zamkniętymi drzwiami, misja Chrystusa i Kościoła trwa nadal, jest realizowana i przynosi owoce Ducha dzięki tym, którzy - mimo wszystko - mają odwagę być wiernymi

 

I jeszcze na dobry początek nowego etapu naszej misji…

Przypominamy, że na naszej stronie znajdziecie dostęp do internetowej edycji Liturgii Godzin TUTAJ

logo

To Codzienna Modlitwa Ludu Bożego (taka jest pełna nazwa brewiarza), czyli całego Kościoła, który w różnych miejscach świata, w różnych porach dnia jednoczy się w Duchu Świętym, by być przed Bogiem ambasadorem udręczonej ludzkości. Ta modlitwa, będąca życiowym zobowiązaniem duchownych i osób konsekrowanych, jest szlachetnym przywilejem wszystkich katolików. Należy do wszystkich i obejmuje wszystkich swoim zasięgiem i mocą. Dla tej modlitwy nie ma wykluczonych. Dzięki niej możemy być przed ludźmi świadkami Boga, który przychodzi do każdego potrzebującego mimo drzwi zamkniętych. Poprzez Liturgię Godzin, ponad podziałami i niezależnie od wszystkich ograniczeń, dokonuje się uświęcenie czasu, by nie było chwil zmarnowanych. Albowiem

jako chrześcijanie jesteśmy odpowiedzialni za poziom nadziei w świecie (ks. Janusz St. Pasierb /1929-1993/).

_______________________

Zachęcamy do uważnego przeczytania „Ogólnego Wprowadzenia do Liturgii Godzin”. TUTAJ znajdziecie rzetelną „mapę drogową” tej uświęconej tradycją i przemodlonej sercami Świętych modlitwy Kościoła. GORĄCO POLECAMY!

 

__________________________________

Zdjęcia pochodzą z następujących witryn:

http://www.verbumdei.com.pl/

https://faustyna.pl/

http://parafiaswrodziny.pl/

https://www.fronda.pl/

DDM w intencji Kapłanów "OREMUS"

Czy wiesz, że...?

pieczęć Oremus

Być ojcem jak św. Józef

św. Józef

I dla ucha, i dla ducha

logo

MARGARETKA - Krajowe Duszpasterstwo Apostolatu Modlitwy za Kapłanów

logo

Aktualności Watykańskie

logo

Aktualności Radia Watykańskiego

logo

Konferencja Episkopatu Polski

logo

Oficjalny Serwis Informacyjny Diecezji Opolskiej

logo diecezji opolskiej

Gość Niedzielny - OPOLSKI

logo

Różaniec z Błogosławionym Prymasem Tysiąclecia

Kard, S. Wyszyński

Oficjalna Strona Beatyfikacji Kard. Stefana Wyszyńskiego

logo beatyfikacji kard. Wyszyńskiego

Centrum Jana Pawła II "Nie lękajcie się" - Kraków

logo

Listy św. Jana Pawła II do kapłanów

św. Jan Paweł II

Odwiedziny